NawigacjaStart » Forum » Off-Topic » Psycholog dyżurny - czynne 24 godziny na dobę »
Nowy Temat Odpowiedz
« 1 2 3 4 5 »
Kolizja na rondzie - kto winny?,
Posty: 54
Dołączył: 29 Paź 2007r.
Skąd: powiat STW
Ostrzeżenia: 0%
ff
Wysłany: 30 Paź 2016r. 21:38  
Cytuj
CYTAT
Obrazek

Rondo w Tarnowie na zjeździe z A4. Jechałam tak jak pojazd A na powyższym szkicu, wjechał we mnie pojazd B. Do kolizji doszło w miejscu zaznaczonym błyskawicą. Na rondzie. U mnie uszkodzona przednia lampa, w pojeździe B, prawy bok w przedniej części.

Przybyła na miejsce zdarzenia policja orzekła moją winę smiech2 Mandatu nie przyjęłam.

Co o tym sądzicie?


Pojazd B ma prawo opuścić rondo z pasa wewnętrznego ustępując pierwszeństwa przejazdu pojazdowi A jadącemu zewnętrznym pasem na wprost.
W tej sytuacji pojazd A jadąc zewnętrznym pasem chcąc zjechać z ronda powinien zjechać pierwszym pasem.

CYTAT
"nieprawidłowa zmiana pasa ruchu".
Czyli mandat nie był za spowodowanie kolizji tylko za nieprawidłowy manewr co w tym przypadku jest Twoją winą i mandat się jak najbardziej należał. Nic nie jest napisane czy kierujący pojazdem B otrzymał jakiekolwiek mandat za spowodowanie kolizji, do której de fakto przyczynił się kierujący pojazdem A.
Poza tym nie ma takiego znaku jak "rondo" tylko "skrzyżowanie o ruchu okrężnym" w tym przypadku dwujezdniowe. Na każdym skrzyżowaniu obowiązuje zasada, że nie wjeżdża się na skrzyżowanie jeżeli nie masz możliwości jego opuszczenia. Na pokazanym skrzyżowaniu, wjeżdżając na niego skrajnie prawym pasem z zamiarem skrętu w prawo na pierwszym zjeździe, powinno się go opuścić skraj nie prawym pasem.
Życzę powodzenia w sądzie i jak najmniejszych kosztów ale mandat jak najbardziej zasłużony za "nieprawidłową zmianę pasa ruchu".

CYTAT
To było dwupasmowe rondo z niewyznaczonymi pasami ruchu. Oznakowanie takie jak na szkicu. Pasy jedynie na dojazdach/zjazdach.

Nie zmienia to faktu, że na jezdni ronda mieszczą się dwa samochody, więc zgodnie z prawem o ruchu drogowym, mamy dwa pasy ruchu. Jeśli namalowane byłyby pasy, to kierowca będący na lewym pasie, widzi, że zmienia pas ruchu. Artykuł 22 mówi wyraźnie: kierujący pojazdem może zmienić kierunek jazdy lub zajmowany pas ruchu tylko z zachowaniem szczególnej ostrożności. Kierujący pojazdem, zmieniając zajmowany pas ruchu, jest obowiązany ustąpić pierwszeństwa pojazdowi jadącemu po pasie ruchu, na który zamierza wjechać, oraz pojazdowi wjeżdżającemu na ten pas ruchu z prawej strony. To znaczy, że chcąc opuścić jezdnię ronda, przy zmianie pasa ruchu, musimy bezwzględnie ustąpić pierwszeństwa pojazdom jadącym na sąsiednim pasie, na który lub przez który musimy przejechać. Nie jest istotne, czy pasy są wyznaczone, czy nie.

Profil 
Prywatna wiadomość 
 
 
Posty: 732
Dołączył: 2 Lip 2008r.
Skąd: Stalowa Wola
Ostrzeżenia: 0%
ff
Wysłany: 30 Paź 2016r. 21:38  
Cytuj

Profil 
Prywatna wiadomość 
 
 
Posty: 370
Dołączył: 23 Lis 2009r.
Skąd:
Ostrzeżenia: 0%
ff
Wysłany: 30 Paź 2016r. 21:48  
Cytuj
Zgadzam się w 100 % z YB2006, gdyby większość kierowców opuszczało rondo jak sprawczyni kolizji, to strach byłoby wjeżdżać na rondo, na wewnętrzny pas, bo ciężko byłoby go opuścić bez kolizji.

Profil 
Prywatna wiadomość 
 
 
Posty: 1437
Dołączył: 19 Paź 2013r.
Skąd:
Ostrzeżenia: 40%
ff
Wysłany: 30 Paź 2016r. 21:50  
Cytuj
CYTAT
W tej sytuacji pojazd A jadąc zewnętrznym pasem chcąc zjechać z ronda powinien zjechać pierwszym pasem.


A dlaczego nie 2? Jeśli pojazd A nie może zając pasa 2, to tym bardziej nie może zająć go pojazd B!
A jeśli były by 3 zjazdy? Widziałeś takie skrzyżowania? Bo ja tak.


CYTAT
Na pokazanym skrzyżowaniu, wjeżdżając na niego skrajnie prawym pasem z zamiarem skrętu w prawo na pierwszym zjeździe, powinno się go opuścić skraj nie prawym pasem.


Skręcając w prawo, ustawiamy się do prawej krawędzi. Więc pojazd A jedzie prawidłowo. Zajmuje JEDEN Z DWÓCH dowolnie wybranych pasów na zjeździe.

CYTAT
Nie zmienia to faktu, że na jezdni ronda mieszczą się dwa samochody, więc zgodnie z prawem o ruchu drogowym, mamy dwa pasy ruchu. Jeśli namalowane byłyby pasy, to kierowca będący na lewym pasie, widzi, że zmienia pas ruchu. Artykuł 22 mówi wyraźnie: kierujący pojazdem może zmienić kierunek jazdy lub zajmowany pas ruchu tylko z zachowaniem szczególnej ostrożności. Kierujący pojazdem, zmieniając zajmowany pas ruchu, jest obowiązany ustąpić pierwszeństwa pojazdowi jadącemu po pasie ruchu, na który zamierza wjechać, oraz pojazdowi wjeżdżającemu na ten pas ruchu z prawej strony. To znaczy, że chcąc opuścić jezdnię ronda, przy zmianie pasa ruchu, musimy bezwzględnie ustąpić pierwszeństwa pojazdom jadącym na sąsiednim pasie, na który lub przez który musimy przejechać. Nie jest istotne, czy pasy są wyznaczone, czy nie.


Oczywiście. Czyli pojazd B nie może opuścić ronda z pasa wewnętrznego nie ustępując pierwszeństwa pojazdowi A na pasie zewnętrznym. Amen.

CYTAT
Zgadzam się w 100 % z YB2006, gdyby większość kierowców opuszczało rondo jak sprawczyni kolizji, to strach byłoby wjeżdżać na rondo, na wewnętrzny pas, bo ciężko byłoby go opuścić bez kolizji.

Bo z pasa wewnętrznego się ronda nie opuszcza! A jak już - to ustępując pierwszeństwa tym na zewnętrznym.

Jest tutaj jeszcze jeden motyw. Pojazd B, skręcając w prawo winien był się ustawić przy prawej krawędzi. Za/przed pojazdem A.


Jak słusznie zauważył YB2006, rondo to SKRZYŻOWANIE. Poniżej sytuacja z Rzeszowa. Więc jakie prawo zabrania z pasa zewnętrznego na rondzie z tematu zająć DOWOLNY z kilku pasów na zjeździe?


Obrazek
Obrazek

Profil 
Prywatna wiadomość 
 
 
Posty: 54
Dołączył: 29 Paź 2007r.
Skąd: powiat STW
Ostrzeżenia: 0%
ff
Wysłany: 30 Paź 2016r. 22:07  
Cytuj
czortunio wszystko by się zgadzało gdyby pojazd A wjeżdżając na swój skrajnie prawy pas miał miejsce na bezpieczne opuszczenie tego pasa. Na szkicu Pojazd A jest nieco z tyłu pojazdu B który może opuścić skrzyżowanie jadąc pasem wewnętrznym ustępując pierwszeństwo pojazdowi A gdyby ten jechał dalej na wprost swoim pasem, w tym przypadku powinien jechać skręcić w skrajnie prawym pasem lub nie wjeżdżać jeśli nie ma możliwości opuszczenia skrzyżowania. Pojazd B jest nieznacznie przed A był pierwszy na skrzyżowaniu więc jeśli oba pojazdy sygnalizowały zmianę kierunku po swoich pasach to powinny bezpiecznie jadąc obok siebie opuścić skrzyżowanie. Nie ma wiadomości karze dla pojazdu B więc nie można się odnieść, co nie zmienia faktu że pojazd B był sprawcą kolizji do której przyczynił się nieprawidłowy manewr pojazdu A.

Profil 
Prywatna wiadomość 
 
 
Posty: 1437
Dołączył: 19 Paź 2013r.
Skąd:
Ostrzeżenia: 40%
ff
Wysłany: 30 Paź 2016r. 22:14  
Cytuj
CYTAT
Na szkicu Pojazd A jest nieco z tyłu pojazdu Bić skrzyżowanie jadąc pasem wewnętrznym ustępując pierwszeństwo pojazdowi A gdyby ten jechał dalej na wprost swoim pasem, w tym przypadku powinien jechać skręcić w skrajnie prawym pasem lub nie wjeżdżać jeśli nie ma możliwości opuszczenia skrzyżowania.


Zasady pierwszeństwa na rondzie zależą od tego, którym zjazdem opuszcza się rondo. A to ciekawa teoria potluczony

CYTAT

Pojazd B jest nieznacznie przed A był pierwszy na skrzyżowaniu więc jeśli oba pojazdy sygnalizowały zmianę kierunku po swoich pasach to powinny bezpiecznie jadąc obok siebie opuścić skrzyżowanie.


Jakich swoich pasach? To jest rondo. Na rondzie mamy 2 pasy wokół wyspy. Pojazd na pasie zewnętrznym jest święty. Nikt nie ma prawa władować mu się przed maskę. Może DOWOLNIE zdecydować, który pas na zjeździe zajmie. Nie ma tutaj oznakowania, które by nakazywało zajęcia konkretnego pasa.

CYTAT

Nie ma wiadomości karze dla pojazdu B więc nie można się odnieść, co nie zmienia faktu że pojazd B był sprawcą kolizji do której przyczynił się nieprawidłowy manewr pojazdu A.

Pojazd A jechał prawidłowo. Wybrał jeden z dwóch pasów. by opuścić rondo. Nic mu tego nie zabraniało.

Profil 
Prywatna wiadomość 
 
 
Posty: 19
Dołączył: 24 Maja 2016r.
Skąd:
Ostrzeżenia: 0%
ff
Wysłany: 30 Paź 2016r. 22:26  
Cytuj
zgadzam się w 100% z YB2006, a tacy jak czortunio znają tylko ogólne przepisy i są sprawcami kolizji bądż wypadków

Profil 
Prywatna wiadomość 
 
 
Posty: 1437
Dołączył: 19 Paź 2013r.
Skąd:
Ostrzeżenia: 40%
ff
Wysłany: 30 Paź 2016r. 22:34  
Cytuj

Obrazek



Jak sobie wyobrażasz taki manewr czerwonego? A zielony nie może zając dowolnego pasa ruchu?

CYTAT
a tacy jak czortunio znają tylko ogólne przepisy

Podaj jakiś szczegółowy przepis zabraniający zająć zielonemu jeden z dwóch dowolnych pasów. Bo ja Ci podam, że czerwony zająć go nie może w tej sytuacji gdyż art. 22 PORD mu tego zabrania.

Profil 
Prywatna wiadomość 
 
 
Posty: 464
Dołączył: 20 Lip 2011r.
Skąd:
Ostrzeżenia: 60%
ff
Wysłany: 30 Paź 2016r. 22:40  
Cytuj
CYTAT
Mandat to sobie możesz dać za głupotę, miała do tego prawo i tak zrobiła. W zabudowanym możesz poruszać się lewym pasem, nie pasuje to tylko "miszczom prostej" którzy lubią sporo naginac.


Dlatego na wlasne życzenie ma boksa. Mamy ruch prawostronny i lewym sie nie jeździ. Prawo to możesz miec teoretycznie jak codziennie piesi czy rowerzysci i lądują na głownej. Bo mieli prawo hehe.
Druga sprawa takich baranów z takimi poglądami powinno sie marginalizować a nie promować. To że bedziesz dumny, że komuś zablokujesz lewy pas to swietnie. Masz do tego prawo..... Ale puknij się w ta kopułe, bo oprócz ciebie mistrzu lewego pasa są inni użytkownicy i droga nie jest twoja wlasnoscia. Normalni ludzie biorą też pod uwage że oprocz zwyklego auta w kazdym momencie może leciec karetka na sygnale, straz itp i jak sa dwa pasy to automatycznie lewy powinien byc tylko ich. W praktyce jest j.w.
Swoja droga chetnie poblokowalbym taka karetke ktora jechalaby do ciebie. Przeciez mam do tego prawo.
Auta sa lepiej wygluszone, a gdy ruch jest wzmozony pojazd uprzywilejowany czasami naprawde pojawia sie w ostatniej chwili i smiac mi sie chce jak widze takich pajacow ktorzy panicznie szukaja drogi ucieczki blokujac chociazby karetke zamiast z automatu walic zawsze na prawy pas.
No ale masz chlopie "prawo" to szeryfie korzystaj. Zal

Profil 
Prywatna wiadomość 
 
 
Posty: 1437
Dołączył: 19 Paź 2013r.
Skąd:
Ostrzeżenia: 40%
ff
Wysłany: 30 Paź 2016r. 22:47  
Cytuj
CYTAT
Mamy ruch prawostronny i lewym sie nie jeździ.


Art 22 PORD
4. Kierujący pojazdem jest obowiązany jechać możliwie blisko prawej krawędzi jezdni. Jeżeli pasy ruchu na jezdni są wyznaczone, nie może zajmować więcej niż jednego pasa.

To co pojazd B robił na pasie LEWYM skręcając w PRAWO? Ustawił się do lewej krawędzi (już przed rondem) mając zamiar skręcić w prawo ... i skręcając w prawo z lewego niewyznaczonego pasa, przeciął pas ruchu innemu uczestnikowi, mając go w dodatku z prawej strony i wpierniczył się pod koła. Genialne!

Można by rozważyć, czy pojazd B w ogóle mógł widzieć wrzucony kierunkowskaz A, co nie jest takie oczywiste. Ale też nie istotne dla winy, która bezsprzecznie jest po stornie pojazdu B. Który to:
- nie ustawił się do prawej krawędzi jezdni ...
- nie ustąpił pierwszeństwa pojazdowi A ...

Profil 
Prywatna wiadomość 
 
 
Posty: 19
Dołączył: 24 Maja 2016r.
Skąd:
Ostrzeżenia: 0%
ff
Wysłany: 30 Paź 2016r. 23:19  
Cytuj
ooooo matko moja !!!!!...kierowcaBusa, czortunio !!!...litości, kto uczył Was przepisów, kto uczył Was jeżdzić ?...maaaasaaakrrrra

Profil 
Prywatna wiadomość 
 
 
Posty: 31
Dołączył: 16 Lip 2014r.
Skąd:
Ostrzeżenia: 0%
ff
Wysłany: 31 Paź 2016r. 02:37  
Cytuj
Nie znam dokładnie przepisów ale na chłopski rozum to jednak auto B powinno dostać mandat. Oczywiście auto A przy skręcie powinno trzymać się najbliżej prawej strony, więc powinien opuszczając rondo zając prawy pas ale można też brać pod uwagę to, że gdyby auto A nie skręcało tylko jechało prosto to wtedy ewidenta wina byłaby auta B bo musi ustąpić pierwszeństwa. Moim zdaniem auto B nie mogło wiedzieć, że auto A będzie skręcać (teoretycznie bo przepisy nie mówią o tym, że ustawiąjąc się na prawym pasie na rondzie, musimy skręcić w prawo. Równie dobrze mógł kierowca A objechać rondo do okoła) tak więc wina, moim zdaniem jest po stronie kierowcy B, a kierowca A mimo tego, że pojechał nie koniecznie "mądrze" to jednak nie zawinił.

Profil 
Prywatna wiadomość 
 
 
Posty: 395
Dołączył: 25 Lut 2016r.
Skąd:
Ostrzeżenia: 20%
ff
Wysłany: 31 Paź 2016r. 04:08  
Cytuj
Jak ja jeżdżę to już moja sprawa, nie nie blokuje lewego pasa, zawsze puszczam uprzywilejowane pojazdy itp. Kierujący b jest winny i koniec, skąd mógł wiedzieć czy a skręca czy nie pojedzie prosto? Jak by pojechała prosto to tez by była winna?

Profil 
Prywatna wiadomość 
 
 
Posty: 533
Dołączył: 15 Marz 2011r.
Skąd: Nisko, Ulanów
Ostrzeżenia: 40%
ff
Wysłany: 31 Paź 2016r. 05:05  
Cytuj
My w STW to na wszystkim najlepiej się znamy.
Ustawiamy polityków..policję... UM i ogólnie. Taki najbardziej mądry naród na świecie...prawda!!!😁

Profil 
Prywatna wiadomość 
 
 
Posty: 1437
Dołączył: 19 Paź 2013r.
Skąd:
Ostrzeżenia: 40%
ff
Wysłany: 31 Paź 2016r. 07:39  
Cytuj
CYTAT
Oczywiście auto A przy skręcie powinno trzymać się najbliżej prawej strony, więc powinien opuszczając rondo zając prawy pas ale można też brać pod uwagę to, że gdyby auto A nie skręcało tylko jechało prosto to wtedy ewidenta wina byłaby auta B bo musi ustąpić pierwszeństwa.


I w przeciwieństwie do pojazdu B, trzymała się prawej strony. Później zajęła lewy pas, bo może chciała skręcić za rondem w lewo?

Profil 
Prywatna wiadomość 
 
 
Posty: 85
Dołączył: 14 Wrz 2015r.
Skąd:
Ostrzeżenia: 0%
ff
Wysłany: 31 Paź 2016r. 07:42  
Cytuj
CYTAT
ooooo matko moja !!!!!...kierowcaBusa, czortunio !!!...litości, kto uczył Was przepisów, kto uczył Was jeżdzić ?...maaaasaaakrrrra


No właśnie masakra jak się Ciebie czyta. Ludzie przytaczają Ci konkretne przepisy, że auto B jest winne, a Ty tylko potrafisz masakra? Przytocz chociaż jeden, który stwierdzi winę A.
Jeśli pas prawy był zajęty tak jak pisze szafir przez remont to oczywiste, że musi się władować na lewy nie będzie przecież stać na środku ronda. Po to ten drugi pas tam był.

Nie wiem o jakiej "nieprawidłowej zmianie pasa" tu w ogóle mówicie, bo samochód A żadnego pasa nie zmieniał bo nie miał takiej potrzeby.

Czortunio rozrysował dwie groźne sytuacje, a wy dalej się upieracie, że pojazd B, który nonszalancko zmienia pas nie patrząc na innych jest cacy? Ciekawe jakby wam tak zajechał drogę na autostradzie przy troszkę większej prędkości.

Profil 
Prywatna wiadomość 
 
 
Posty: 1437
Dołączył: 19 Paź 2013r.
Skąd:
Ostrzeżenia: 40%
ff
Wysłany: 31 Paź 2016r. 07:58  
Cytuj
CYTAT
Oczywiście auto A przy skręcie powinno trzymać się najbliżej prawej strony, więc powinien opuszczając rondo zając prawy pas ale można też brać pod uwagę to, że gdyby auto A nie skręcało tylko jechało prosto to wtedy ewidenta wina byłaby auta B bo musi ustąpić pierwszeństwa.


I jeszcze jedno. Skoro to A powinno zająć prawy pas, by być najbliżej krawędzi, to jakim prawem ta zasada nie dotyczy B?
Jeśli A nie może zająć 2 pasa, to tym bardziej NIE MOŻE go zająć B. Zatem 2 pas nie miałby sensu. A jednak pas jest, więc pierwszeństwo wyboru ma A, natomiast B jak chce sobie ciąć pasy, to musi ustąpić wszystkim na zewnętrznym.

Profil 
Prywatna wiadomość 
 
 
Posty: 145
Dołączył: 26 Lis 2009r.
Skąd:
Ostrzeżenia: 0%
ff
Wysłany: 31 Paź 2016r. 08:17  
Cytuj
Ludzie, czortunio doskonale to podsumował, ma chłop rację w 100 %. O co się sprzeczać? Przeczytajcie uważnie.

Profil 
Prywatna wiadomość 
 
 
Posty: 270
Dołączył: 4 Gru 2013r.
Skąd: Stalowa Wola
Ostrzeżenia: 20%
ff
Wysłany: 31 Paź 2016r. 08:41  
Cytuj
CYTAT (przemobiker)
Mamy ruch prawostronny i lewym sie nie jeździ...

Masz racje w 100% pod warunkiem,że jezdnia nie ma dwóch lub więcej pasów o jednym kierunku jazdy,na których w terenie zabudowanym obowiązuje 50 km/h.bez znaczenia prawy czy lewy pas.
CYTAT (przemobiker)
Druga sprawa takich baranów z takimi poglądami powinno sie marginalizować a nie promować. To że będziesz dumny, że komuś zablokujesz lewy pas to swietnie...

Jadąc przepisowo lewym pasem z dozwoloną prędkością nikomu nic nie blokuję najwyżej piratom utrudniam łamanie przepisów a włączającym się do ruchu ułatwiam ten manewr nie blokując prawego pasa i nie wyzywam innych kierowców od baranów tak jak ty to robisz.
CYTAT (przemobiker)
... Ale puknij się w ta kopułe, bo oprócz ciebie mistrzu lewego pasa są inni użytkownicy i droga nie jest twoja wlasnoscia.

No właśnie o to chodzi nie blokuj prawego pasa aby ci włączający się do ruchu mieli łatwiej co usprawnia płynność ruchu.
CYTAT (przemobiker)
Normalni ludzie biorą też pod uwage że oprocz zwyklego auta w kazdym momencie może leciec karetka na sygnale, straz itp i jak sa dwa pasy to automatycznie lewy powinien być tylko ich.

Normalni ludzie jak napisałeś używają lusterek i obserwują co dzieje się za nimi w tyle,szczególnie w terenie zabudowanym a nie jadą do przodu i to co z tył już ich nie interesuje.Nigdzie nie ma napisane,że lewy pas służy pojazdom uprzywilejowanym.
CYTAT (przemobiker)
Swoja droga chetnie poblokowalbym taka karetkę która jechałaby do ciebie. Przecież mam do tego prawo.

Nie bądź złośliwy bo może się zdążyć,że do ciebie kiedyś nie zdąży.

Profil 
Prywatna wiadomość 
 
 
Posty: 166
Dołączył: 20 Cze 2012r.
Skąd: StaloweMiastoToDupa
Ostrzeżenia: 20%
ff
Wysłany: 31 Paź 2016r. 08:48  
Cytuj
Jakie cemniaki z was
Pojazd B ustępuje pierszenstwa pojazdowi A wtedy gdy pojazd A jedzie na wprost...prosto przez rondo.

A pojazd A nie moze wyjechać od razu na lewy pas jezdni tam gdzie chcial zjechać 10000%tam byla linia ciagla

Profil 
Prywatna wiadomość 
 
 
Posty: 166
Dołączył: 20 Cze 2012r.
Skąd: StaloweMiastoToDupa
Ostrzeżenia: 20%
ff
Wysłany: 31 Paź 2016r. 08:53  
Cytuj
Jedziesz z prawego i masz tam skręci mimo ze korek.

Dostaniesz większy mandat i koszty sądowe plus dojazdy do sadu do Tarnowa Hahahahahahahaha
Hahahahaha
Ahhahahahahahhahha
Hahaahahhhihihihiihehehwhwhahahahaha

Profil 
Prywatna wiadomość 
 
 
Posty: 14
Dołączył: 1 Wrz 2013r.
Skąd:
Ostrzeżenia: 0%
ff
Wysłany: 31 Paź 2016r. 08:59  
Cytuj
Wszystko było tak jak na rysunku. Nie było żadnej linii ciągłej.

Obrazek


Profil 
Prywatna wiadomość 
 
 
Posty: 464
Dołączył: 20 Lip 2011r.
Skąd:
Ostrzeżenia: 60%
ff
Wysłany: 31 Paź 2016r. 09:15  
Cytuj
~ Doktorku tak jak nie jest napisane, żeby trzymać się lewego pasa.
Jak mam możliwość trzymam sie zawsze prawego pasa. Jak ktoś chce się włączyć do ruchu na sekunde zmieniam na lewy i wracam na prawy.
W opisanej sytuacji jakie jest uzasadnienie zajmowania lewego pasa - żadne.
Nawet jak obserwujesz w lusterkach to czasami chwile ci zajmie zanim wbijesz na prawy, jadąc prawym masz problem z bani. Chodzi po prostu o czas, czas, czas. Jeżdze sporo i widze w praktyce jak to wygląda u innych kierowców.
Po prostu takie kolizje jak opisane biora się własnie z takiej "umiejętności i pomyślunku jazdy".
A to, że pewne rzeczy nie są zawarte w kodeksie o ruchu drogowym to inna sprawa. Jest masa zasad które by poprawiły zdecydowanie ergonomie i przepustowość jazdy i są przez nielicznych stosowane, ale oficjalnego zapisu brak. Nie wynika to z tego, że są złe tylko połowa ameb drogowych skoro nie potrafi używać kierunkowskazów czy chociażby trzymać się tego co w kodeksie jest juz zapisane, to co mówić o czymś bardziej zaawansowanym..

Profil 
Prywatna wiadomość 
 
 
Posty: 1437
Dołączył: 19 Paź 2013r.
Skąd:
Ostrzeżenia: 40%
ff
Wysłany: 31 Paź 2016r. 09:17  
Cytuj
przemobiker - to odpowiedz mi jaki jest sens zajmowania przez B pasa LEWEGO? To on jechał cały czas LEWYM pasem. Nie pojazd A tylko B. Czy to trudno zrozumieć?

CYTAT
To co pojazd B robił na pasie LEWYM skręcając w PRAWO? Ustawił się do lewej krawędzi (już przed rondem) mając zamiar skręcić w prawo ... i skręcając w prawo z lewego niewyznaczonego pasa, przeciął pas ruchu innemu uczestnikowi, mając go w dodatku z prawej strony i wpierniczył się pod koła. Genialne!

Profil 
Prywatna wiadomość 
 
 
Posty: 166
Dołączył: 20 Cze 2012r.
Skąd: StaloweMiastoToDupa
Ostrzeżenia: 20%
ff
Wysłany: 31 Paź 2016r. 09:31  
Cytuj
ZJEZDZASZ Z RONDA I MASZ CIĄGŁĄ.

sad ci to wytłumaczy
Plus zagrożeni w ruchu

Profil 
Prywatna wiadomość 
 
 
Posty: 1437
Dołączył: 19 Paź 2013r.
Skąd:
Ostrzeżenia: 40%
ff
Wysłany: 31 Paź 2016r. 09:33  
Cytuj
Możesz pokazać tą ciągłą? Najlepiej zaznacz ją kółeczkiem i wklej obrazek. Byśmy nie mieli wątpliwości smiech2

Profil 
Prywatna wiadomość 
 
 
« 1 2 3 4 5 »
Nowy Temat Odpowiedz

NawigacjaStart » Forum » Off-Topic » Psycholog dyżurny - czynne 24 godziny na dobę »