NawigacjaStart » Forum » Stalowa Wola » O najmłodszych »
Nowy Temat Odpowiedz
1 2 3 »
Żłobek miejski w Stalowej Woli, prosze o opinie
Posty: 132
Dołączył: 18 Marz 2011r.
Skąd: Stalowa Wola
Ostrzeżenia: 0%
ff
Wysłany: 27 Lut 2015r. 14:16  
Cytuj
chcialabym sie dowiedziec jakie aktualnie macie opinie dot. żłobka miejskiego w stalowej czy ciezko sie dostac (przypuszczam ze ciezko) jak wyglada opieka nad dzieckiem, jakie jest jedzenie czy smaczne, co robia maluchy przez caly dzien, jak jest ze spaniem, zmienianiem pieluch, czy duzo jest pan opiekunek, interesuje mnie wszystko umiech
z gory dziekuje za odpowiedzi typu "idz zapytaj" umiech tak, pojde zapytam, ale chce tez dowiedziec sie tu na forum, bo wiem, ze roznych ciekawych informacji mozna tu zaczerpnac

Profil 
Prywatna wiadomość 
 
 
Posty: 732
Dołączył: 2 Lip 2008r.
Skąd: Stalowa Wola
Ostrzeżenia: 0%
ff
Wysłany: 27 Lut 2015r. 14:16  
Cytuj

Profil 
Prywatna wiadomość 
 
 
Posty: 24
Dołączył: 11 Marz 2009r.
Skąd:
Ostrzeżenia: 0%
ff
Wysłany: 27 Lut 2015r. 14:23  
Cytuj
do tego żłobka chodziły moje dzieci a teraz.... chodzą moje wnuki.
Zrówno ja byłam zadowolona z opieki nad moimi pociechami , jak i moje dzieci są zadowole z opieki nad ich latoroślami umiech

Profil 
Prywatna wiadomość 
 
 
Posty: 5
Dołączył: 4 Sty 2012r.
Skąd:
Ostrzeżenia: 0%
ff
Wysłany: 27 Lut 2015r. 15:21  
Cytuj
Obecnie do najstarszej grupy uczęszcza moja córka, chodzi chętnie jak mówi ,"do żłobeczka" więc to dla mnie najlepszy dowód że jest tam ok. Panie równiez bardzo miłe, kontaktowe, pani dyrektor też zna każde dziecko bo często bywa na grupach- słowem zdecydowanie polecam wszystkim rodzicom. Jedzenie też jest ok, dziecko nigdy głodne do domu nie wracaumiech

Profil 
Prywatna wiadomość 
 
 
Posty: 1463
Dołączył: 17 Kwie 2009r.
Skąd:
Ostrzeżenia: 0%
ff
Wysłany: 27 Lut 2015r. 15:33  
Cytuj
No jak się czyta ten przykładowy jadłospis, to się trochę żłobka odechciewa. Tyle cukru w diecie takich maluchów.

Profil 
Prywatna wiadomość 
 
 
Posty: 1863
Dołączył: 9 Sty 2012r.
Skąd:
Ostrzeżenia: 0%
ff
Wysłany: 27 Lut 2015r. 15:41  
Cytuj
CYTAT
Tyle cukru w diecie takich maluchów.

No i gitara. Rozbraja mnie czasem jak ludzie szaleją na punkcie zdrowego żywienia. To zdrowe, tamto ekologiczne i nagle niewiadomo skąd dzieciak uczulony na tysiąc rzeczy się robi.

Profil 
Prywatna wiadomość 
 
 
Posty: 176
Dołączył: 14 Gru 2011r.
Skąd: Stalowa Wola
Ostrzeżenia: 0%
ff
Wysłany: 27 Lut 2015r. 15:56  
Cytuj
CYTAT
//Tyle cukru w diecie takich maluchów.//
No i gitara. Rozbraja mnie czasem jak ludzie szaleją na punkcie zdrowego żywienia. To zdrowe, tamto ekologiczne i nagle niewiadomo skąd dzieciak uczulony na tysiąc rzeczy się robi.


yyyy... co ma chęć karmienia dziecka "zdrowym" jedzeniem do wpychania dziecku cukru czy soli, których do szczęścia nie potrzebuje??

mój drugi syn je wszystko, dosłownie wszystko co mu się poda, albo sam capnie i są to potrawy bez soli oraz cukru.
szkoda tylko, że jak pójdzie do żłobka czy przedszkola to tam go zaleją syfem....

co do żłobka, to sam jestem ciekaw jak z dostaniem się i jakie są opłaty.

Profil 
Prywatna wiadomość 
 
 
Posty: 174
Dołączył: 12 Wrz 2010r.
Skąd: stalowa wola
Ostrzeżenia: 40%
ff
Wysłany: 27 Lut 2015r. 16:31  
Cytuj
wyrazy współczucia dla dziecka które nie moze nic jesc poniewaz we wszystkim jest chemia sól i cukier nawet w pieczywie

Profil 
Prywatna wiadomość 
 
 
Posty: 174
Dołączył: 12 Wrz 2010r.
Skąd: stalowa wola
Ostrzeżenia: 40%
ff
Wysłany: 27 Lut 2015r. 16:32  
Cytuj
CYTAT
Obecnie do najstarszej grupy uczęszcza moja córka, chodzi chętnie jak mówi ,"do żłobeczka" więc to dla mnie najlepszy dowód że jest tam ok. Panie równiez bardzo miłe, kontaktowe, pani dyrektor też zna każde dziecko bo często bywa na grupach- słowem zdecydowanie polecam wszystkim rodzicom. Jedzenie też jest ok, dziecko nigdy głodne do domu nie wracaumiech
ile wczesniej trzeba zapisywac dziecko do złobka ???? rok dwa lata wczesniej?

Profil 
Prywatna wiadomość 
 
 
Posty: 174
Dołączył: 12 Wrz 2010r.
Skąd: stalowa wola
Ostrzeżenia: 40%
ff
Wysłany: 27 Lut 2015r. 16:33  
Cytuj
CYTAT
No jak się czyta ten przykładowy jadłospis, to się trochę żłobka odechciewa. Tyle cukru w diecie takich maluchów.
to w domu czym karmisz dziecko????

Profil 
Prywatna wiadomość 
 
 
Posty: 1863
Dołączył: 9 Sty 2012r.
Skąd:
Ostrzeżenia: 0%
ff
Wysłany: 27 Lut 2015r. 16:39  
Cytuj
CYTAT

mój drugi syn je wszystko, dosłownie wszystko co mu się poda, albo sam capnie i są to potrawy bez soli oraz cukru.
szkoda tylko, że jak pójdzie do żłobka czy przedszkola to tam go zaleją syfem....

co do żłobka, to sam jestem ciekaw jak z dostaniem się i jakie są opłaty.


Tak jest, je bez cukrum, za to z aspartamem albo innymi słodzikami. Dla mnie to jest po prostu -> zaklopotany

Kiedyś ludzie żarli co popadło, tłusto, słodko, słono i jakoś alergii tak nie było i innych chorób mniej...

Profil 
Prywatna wiadomość 
 
 
Posty: 1463
Dołączył: 17 Kwie 2009r.
Skąd:
Ostrzeżenia: 0%
ff
Wysłany: 27 Lut 2015r. 17:20  
Cytuj
Wiesz jak kiedyś ludzie jedli? Zdrowo. Nawet jeśli tlusto.

Czy to problem maluchom ugotować kompot ze swiezych czy suszonych owoców? Lepiej poic Kubusiem, w którym jest więcej cukru niż pepsi.
Czy nie można zrobić dziecku kanapki z dżemem zamiast z Nutellą?
O to mi chodzi.

Profil 
Prywatna wiadomość 
 
 
Posty: 176
Dołączył: 14 Gru 2011r.
Skąd: Stalowa Wola
Ostrzeżenia: 0%
ff
Wysłany: 27 Lut 2015r. 17:25  
Cytuj
CYTAT
//
mój drugi syn je wszystko, dosłownie wszystko co mu się poda, albo sam capnie i są to potrawy bez soli oraz cukru.
szkoda tylko, że jak pójdzie do żłobka czy przedszkola to tam go zaleją syfem....

co do żłobka, to sam jestem ciekaw jak z dostaniem się i jakie są opłaty.//

Tak jest, je bez cukrum, za to z aspartamem albo innymi słodzikami. Dla mnie to jest po prostu -> zaklopotany

Kiedyś ludzie żarli co popadło, tłusto, słodko, słono i jakoś alergii tak nie było i innych chorób mniej...


jakim aspartamem???? jakimi słodzikami??? czy ja mu daję cole czy inne syfy??

banan pewnie wg. ciebie ma acesulfam k a gruszka aspartam?? ;p
a kasza jaglana kilo soli w 0.5kg produktuzapytanie>
natomiast serek naturalny bieluch ma masę polepszaczyumiech

pije wodę albo cycka...
je domowe potrawy ugotowane przez żonę...
bez dodatku soli, cukru i innych syfów, za to z różnymi przyprawami żeby był smak... bez soli można się obejść... wzłaszcza przy małych dzieciach dla których jest ona szkodliwa....

Profil 
Prywatna wiadomość 
 
 
Posty: 204
Dołączył: 10 Lut 2011r.
Skąd:
Ostrzeżenia: 0%
ff
Wysłany: 27 Lut 2015r. 17:30  
Cytuj
CYTAT
wyrazy współczucia dla dziecka które nie moze nic jesc poniewaz we wszystkim jest chemia sól i cukier nawet w pieczywie


Sąsiadki dziecko chodzi do żłobka, i jak pytałam co mają do jedzenia to w każdym posiłku coś słodkiego. Dziecko, które piło wodę po pójściu do żłobka wody tknąć nie chce. Dla mnie to jest przesada żeby dawać do każdego posiłku kubusia albo kompot. Próbowałam kiedyś herbatki żłobkowej to taka słodka aż mdli.
Moje dziecko pije tylko wodę i żyję. Słodkiego coś zje raz w tygodniu jak babcia przyniesie. I nie musisz jej "współczuć" smiech2 nie widać po niej oznak niezadowoleniajezyk Jak zobaczy u kogoś batona to też się nie rzuca na dzieci by go zjeść. Więc chyba nie potrzebuje nadmiaru cukrujezyk

Profil 
Prywatna wiadomość 
 
 
Posty: 1463
Dołączył: 17 Kwie 2009r.
Skąd:
Ostrzeżenia: 0%
ff
Wysłany: 27 Lut 2015r. 17:40  
Cytuj
W dużych miastach są już fajne żłobki i przedszkola, gdzie potrawy są nie tylko zdrowe, ale i zróżnicowane. wykorzystuje się produkty sezonowe, zamiast słodyczy są owoce.
A nie codziennie zupa (mimo innych nazw praktycznie cały czas ta sama), rano kanapki, po południu biszkopty i Kubuś, Kubuś... Ale skoro ludziom to pasuje, to co się dziwić. A potem chodzą te małe potworki i straszą zębami zjedzonymi przez prochnice albo takie grube, że się ledwo ruszają.

Profil 
Prywatna wiadomość 
 
 
Posty: 50
Dołączył: 27 Lut 2015r.
Skąd:
Ostrzeżenia: 0%
ff
Wysłany: 27 Lut 2015r. 18:27  
Cytuj
nie trzeba żłobka - wystarczy teściowa która uważa że woda dla dziecka nie jest odpowiednia :szok:
nauczy jeść mamby i czekolade ... mowię Wam żłobka nie trzeba uśmiech

Profil 
Prywatna wiadomość 
 
 
Posty: 174
Dołączył: 12 Wrz 2010r.
Skąd: stalowa wola
Ostrzeżenia: 40%
ff
Wysłany: 27 Lut 2015r. 20:37  
Cytuj
i dalej nie wiemy jaki jest cennik w złobku oraz ile wczesniej trzeba zapisywac

Profil 
Prywatna wiadomość 
 
 
Posty: 26
Dołączył: 10 Sie 2010r.
Skąd:
Ostrzeżenia: 0%
ff
Wysłany: 27 Lut 2015r. 20:42  
Cytuj
Moja 11 miesięczna córka nie wie co to cukier i sól.Je wszystko, ale akurat te składniki nie są do niczego potrzebne. Popieram przedmowców. Do picia tylko woda lub pierś. Gotuje jej sama. Piekę również bez cukru. Pozdrawiam tych kochających cukier i sól smiech2

Profil 
Prywatna wiadomość 
 
 
Posty: 308
Dołączył: 22 Sty 2011r.
Skąd:
Ostrzeżenia: 0%
ff
Wysłany: 27 Lut 2015r. 21:09  
Cytuj
Jest takie przysłowie "Co za dużo to niezdrowo." Jeśli dziecko dostanie słodkie raz na kilka dni i jest przez rodziców piłkowane by myło zęby i uprawiało sport, lub miało dużo ruchu ni musi być od razu grube i mieć zepsute zęby!

Garbus nie gubi oleju, tylko znaczy swój teren!!!!
Profil 
Prywatna wiadomość 
 
 
Posty: 159
Dołączył: 23 Kwie 2012r.
Skąd:
Ostrzeżenia: 0%
ff
Wysłany: 27 Lut 2015r. 21:17  
Cytuj
widzę, że wszyscy bardzo konkretnie odpowiadają na pytanie (tylko nie to, które zadała autorka).
Ja zapisywałam Dziecko do żłobka w 4 m-c ciąży umiech Myślałam że to idiotyzm i się skompromituję ale... nie byłam pierwsza w kolejce ;)
Płacimy chyba 200 zł/cm+ żarełko [ z tym, że nigdy nie udało się chodzić cały miesiąc bo chorujemy mocno...i często]
Co do żywienia w żłobku - dostosowane do wieku dziecka i można ustalić indywidualnie jakieś drobne odstępstwa (np żeby dzieciom ze skazą białkową nie podawać mleka tylko np kaszę na wodzie bądź mleku z cyca). Zupki gotowane na świeżo. Czasem Dziecko dostanie "na wynos" jakieś owocki. Nie widziałam, żeby wciskano im jakieś kubusie czy batony [ i szczerze wątpię żeby tak było chociażby biorąc pod uwagę ceny batonów i kubusiów- chyba łatwiej i ekonomiczniej ugotować kompocik czy podać jakiś robiony sok/ herbatkę]

Profil 
Prywatna wiadomość 
 
 
Posty: 204
Dołączył: 10 Lut 2011r.
Skąd:
Ostrzeżenia: 0%
ff
Wysłany: 27 Lut 2015r. 23:20  
Cytuj
CYTAT
Jest takie przysłowie "Co za dużo to niezdrowo." Jeśli dziecko dostanie słodkie raz na kilka dni i jest przez rodziców piłkowane by myło zęby i uprawiało sport, lub miało dużo ruchu ni musi być od razu grube i mieć zepsute zęby!


Oczywiście wszystko jest dla ludzi, ale trzeba postępować z głową. Są osoby dla których niepojęte jest żeby dziecku nie posłodzić herbaty czy posolić ziemniaków. Co dla takiego malucha to wszystko jedno. A już od najmłodszych lat kształtuje się nawyki żywieniowe. Moja szwagierka poi dzieci tylko kubusiami, albo herbatami z toną cukru. A co mnie przeraża najbardziej w nocy jak się przebudzą to zamiast wody dostają jakiś słodki ulepekneutralny Dla niej wodą się napić nie da. Z tym, żę jej 3-latek ma zgniłe zęby prawie same dziąsła a drugie niecały 2- latek już ma wszystkie zęby lapisowane.

A wracając do tematu sąsiadka za żłobek płaci ok 200 zł w zależności ile dziecko chodzi. Jak np odbierze przed obiadem to dostaje jedzenie na wynos. A zapisywała jak tylko dowiedzieła się że jest w ciąży. A i tak dostało się z listy rezerwowych. Nie wiem od czego to zależy, bo męża kolega z pracy zapisał dziecko jak miało ok 5 miesięcy i się dostało bez problemu.
Z opiekunkami nigdy nie miała kłopotu. Jak miała jakieś zastrzeżenia to im mówiła a one w miarę możliwoście się dostosowywały. Także opieka dobra a dziecko zadowolone, chętnie do żłobka idzie.

Profil 
Prywatna wiadomość 
 
 
Posty: 177
Dołączył: 22 Lut 2015r.
Skąd:
Ostrzeżenia: 0%
ff
Wysłany: 28 Lut 2015r. 07:42  
Cytuj
Ja zapisalam corke pod koniec ciazy i dostala sie z rezerwy. Placimy jak wyzej ok 200 zl w zaleznosci czy chorujemy czy tez nie.

Co do zywienia nie rozumiem matek ktore nie dopuszczaja aby dziecko jadlo zywnosc z cukrem czy sola i nie mowie o dosypywaniu w kg. Ja z moim synem wprowadzilam polityke dnia na slodko. I nie obawiajcie sie nie dostaje reklamowki slodkiego. Dostaje zdrowe slodycze robione wspolnie ze mna. wole zeby znal rozne smaki bo jak pojde czasem do rodziny to niechce zeby wybrzydzal. Staramy sie gotowac zdrowo ale tez zarazem normalnie bez zadnych eko naciskow.

Smiac mi sie chce z moich kolezanek gotuja ekologicznie tylko z ekologicznych produktow zero chemi cukru i soli ,najsmieszniejsze jest to ze teraz nacisk na zdrowe odzywianie ale piersia nie karmily bo bolalo bo malo pokarmu. Tez mialam problemy poczatkowo z pokarmem i jakos dalam rade i karmilam rok.

Życzę powodzenia wszystkim Niech wam się farci Co by się nie działo Na pewno se poradzisz Spełniaj swe marzenia Użyj swojej wyobraźni Niech mocna wiara w siebie Do celu Cię prowadzi
Profil 
Prywatna wiadomość 
 
 
Posty: 132
Dołączył: 18 Marz 2011r.
Skąd: Stalowa Wola
Ostrzeżenia: 0%
ff
Wysłany: 28 Lut 2015r. 17:02  
Cytuj
dzieki za wszystkie odpowiedzi, widze ze bez obaw moge moje dziecko do zlobka poslac umiech tylko z dostaniem sie chyba bedzie klopot skoro panie zapisywalyscie swoje dzieci jeszcze w ciazy.. ale sprobujemy umiech
odnosnie jedzenia, mojemu dziecku raczej wszystko wolno jesc (no poza jakos bardzo ciezkostrawnymi smazonymi potrawami) ale niestety z tego nie korzysta :/ nie wszystko mu smakuje i je raczej w bardzo malych ilosciach i takie tam.. ale to juz oddzielny temat

Profil 
Prywatna wiadomość 
 
 
Posty: 174
Dołączył: 12 Wrz 2010r.
Skąd: stalowa wola
Ostrzeżenia: 40%
ff
Wysłany: 28 Lut 2015r. 19:05  
Cytuj
jatez w tym roku bede rodzic i zapisuje do żłobka a co do jedzenia to w takich placówkach jest pod kontrolą nic zlego tam nie zje predzej w domu co

Profil 
Prywatna wiadomość 
 
 
Posty: 18
Dołączył: 7 Lip 2014r.
Skąd:
Ostrzeżenia: 0%
ff
Wysłany: 28 Lut 2015r. 21:14  
Cytuj
Wystarczy wejść na stronę żłobka i zobaczyć od kiedy są zapisy.
Zaczęły się od 2 lutego. A wszystkie podania, które były dostarczone przed tą datą są nieważne. Jest tam również karta zgłoszeniowa i jadłospis.

Profil 
Prywatna wiadomość 
 
 
Posty: 81
Dołączył: 14 Lut 2011r.
Skąd:
Ostrzeżenia: 0%
ff
Wysłany: 1 Marz 2015r. 11:09  
Cytuj
Opłata za pobyt 200 zł + wyżywienie 3 posiłki 4,5 dziennie. Za każdy dzień nieobecność odliczane jest 6,70 i nie jest naliczane wyżywienie. Jeśli dziecko chodzi cały miesiąc to wychodzi jakieś 280 zł.
A opieka super, moje dzieciaki zadowolone, nauka nocniczka, zmienianie pieluch (bez odparzeń więc pilnowane), zajęcia rehabilitacyjne, rytmika w najstarszej grupie, dużo prac plastycznych, rymowanki, Dzień Babci i Dziadka, zabawa karnawałowa, Św. Mikołaj.

Profil 
Prywatna wiadomość 
 
 
1 2 3 »
Nowy Temat Odpowiedz

NawigacjaStart » Forum » Stalowa Wola » O najmłodszych »